zdjecia nagłówek

poniedziałek, 10 marca 2014

Pies to nie rzecz.

Jak większość z Was - czytających tego bloga - wie, posiadam psa. To znaczy pies niby nie jest do końca mój.... no ale wiadomo o co chodzi. Pies ma na imię Apo i jest piekielnie fotogeniczny, do tego jest idealnym modelem. Posiadając taki skarb, trudno się nim nie chwalić.

Dużo zdjęć z Apo już było, dużo pewnie jeszcze będzie... ale oprócz tego, chciałem zrobić coś więcej. I tak oto powstaje szczytny cykl o jednoznacznej nazwie *Pies to nie rzecz*. Nie ma nic tutaj do tłumaczenia. Przekaz prosty i czytelny - zdjęcia mówią wszystko.

Cykl będzie kontynuowany tutaj -> dlatego zachęcam do lajkowania mnie i Apo na facebooku : )







poniedziałek, 3 marca 2014

Dyptyki

Idąc za ciosem. Gdy na twarzy wciąż widać rumieńce, zapowiadające wielki entuzjazm.


*Dyptyki* - to seria zdjęć poświęcona jednej osobie. Nasze pasje są ze sobą związane od zawsze, we wspólnej korelacji. Moda - Fotografia. w ten sposób powstają pracę opowiadające o 'ubraniach' jak i o otoczeniu. Luźnie połączone obrazki, w których staram szukać wspólnych pierwiastków. Czasem oczywiste, czasem nieco mniej.

Kilka zdjęć tutaj. Jednakże seria jest *nie-do-zamknięcia* i ciągłe aktualizacje następują tutaj -> <>^#@(#+&%%**







sobota, 1 marca 2014

zmiany, zmiany, zmiany....

Dzisiaj wpadła do nas siostra Agaty - Karolina.
Dużo rozmawialiśmy na temat blogów i całej otoczki z tym związanej. Poszły pod młotek szablony, funkcjonalności, top listy blogerów... generalnie poruszyliśmy wiele tematów. Karolina niedawno odświeżyła swojego bloga -> wygląda naprawdę zachęcająco -> http://karolinarojek.pl/ zapraszam !!!

W każdym razem - pędząc do puenty. Całą ta rozmowa natchnęła mnie do zmiany tego "trupa".
Nie będzie rewolucji. Może tyle, że postaram się częściej coś tutaj wrzucać. Nie będzie zmiany koncepcji prowadzenia - czyli zostaję przy luźnym, bliżej nieokreślonym, tajemniczym i chaotycznym egzystencjalnym bełkocie.Może wplotę nieco więcej spraw związanych z VM? Może zacznę pisać o fotografii? nie sądzę.

Na pewno będą zdjęcia.

Własnie ! zdjęcie.

Kolejna seria na potrzeby www.bulldogssnore.pl .

Zanim jeszcze wrzucę foty - info : klikając w nagłówkowe wycinki zdjęć przenosisz się... no właśnie gdzie?? sprawdź : )

Enjoy.

wtorek, 7 stycznia 2014

pool

Tyle razy powtarzam sobie, żeby tu wejść coś napisać i zamieścić jedno, może dwa zdjęcia. To przecież mnie nic nie kosztuje, może nieco czasu. Szkolę język, myślę, przynajmniej coś się dzieje. Same zdjęcia nie przekonują, czasami fajnie jest opowiedzieć jakąś mniej lub bardziej pożądaną historię. Obojętne. mogą być i same zdjęcia, co w tym złego? No właśnie. Dobrze, że są takie momenty jak ten teraz.

Co ja mogę ? Życie płynie, człowiek się zmienia. Twardnieje. Stabilizuje się. Ostaje. Ciężko to nazwać. Nie rządzą nami te same emocje co kiedyś? ciężko mi to stwierdzić. Idee? Poglądy? Marzenia?

"TO my buntownicy, możemy zmienić ten świat" - już dawno się skończyło. Szczenięce horyzonty, niekończące się możliwości.

Pieniądze, pieniądze, pieniądze.

Ostatnio powtarzanie 3krotne tego samego wyrazu sprawia mi wielką frajdę i nie wiem czy to dobitniej brzmi, tworzy pewną grozę, lub bardziej utrwala się w głowie czytelnika... podkreślenie, wyolbrzymienie problemu? To jeszcze raz.

Komfort, komfort, komfort.

Starzejemy się - rzecz naturalna. Chcemy coś robić - wtórna młodość. Nie przejmuj się niczym i rób to co chcesz robić. Kurwa, ale coś rób! powtarzam sobie często te słowa.

Tym pozytywnym aspektem kończę razgaworę, a przechodzę to części wizualnej.

Oglądajcie. Piszcie. Myślcie. Komentujcie. Róbcie co chcecie. Róbcie.

Pool ...when you don't have a money to buy private beach...











Jeszcze coś. zrobiłem sobie tatuaż wiecie? fajna sprawa. paplałem o tym znajomym prawie przez 2 lata. W w końcu : )

niedziela, 13 października 2013

Kilka dziwnych zdjęć z tego roku

Dziwne rzeczy się działy w tym roku od ostatniego wpisu.

Niech to zostanie tajemnicą, przeznaczoną tylko dla wybranych.

Kilka zdjęć zdjęć z różnych sytuacji poniżej.





















sobota, 22 czerwca 2013

dźwięk nieodzownym elementem utrwalonego obrazu

Jest piękna pogoda. Ściana duchoty uderza w człowieka, gdy ten tylko wychodzi z budynku na "świeże" powietrze. Jak mało wiarygodne w tym momencie wydaje się określenie 'świeże powietrze'. Słońce, temperatura, weekend... to wszystko sprawia, że zbliżam się myślami do majowego długiego weekendu.

więc w związku z tym kilka zdjęć z psixa...

    








Kolejny raz dociera do mnie, że dźwięk jest nieodzownym elementem utrwalonego obrazu. Generalnie żadnym odkryciem jest, że tyczy się to właściwie wszystkich zmysłów i ich powiązań między sobą, a nie tylko słuchu i akurat wzroku. Jednakże dla mnie te dwa wymiary odbierania świata zawsze najściślej były ze sobą powiązane.

Rzadko mam czas i ochotę tutaj coś wrzucać, więc przy okazji zdjęcia z Podkowy Leśnej. Ponoć w tej stadninie konia będzie miał Linda i Olbryski.
Już sobie wyobrażam zagadującego Linde do Agaty:
L: Hej Agata, jedziemy dzisiaj w teren ?
A: Nie, słuchaj, Boguś nie mam aż tyle czasu, wylonżuję tylko Łatka i spadam, do roboty musze lecieć.










Dodatkowo polecam utwór, który towarzyszy mi dzisiejszego dnia