zdjecia nagłówek

niedziela, 18 maja 2014

Daj dorosłym pustą plaże, maski i nieco alko.

Weekend majowy lub jakikolwiek inny weekend z bonusowym dniem wolnym to idealny moment na wypad "za miasto". Każdy kto skończył 25 lat i przepracował przynajmniej kilka lat poczuł ten fenomen, każdy to praktykował, każdy choć przez chwilę zaznał tego majestatycznego uczucia swojskiego obijania się na bezludziu. Każdy kto musiał przepracować kilka miesięcy bez wytchnienia, bez dnia wolnego, bez możliwości regeneracji sił, przeżył i poczuł co to znaczy DŁUGI WEEKEND.

Może się wydawać iż ta historia zaczyna się niczym amerykański pseudo horror gdzie co 10-15 minut wyskakują gołe cycki, a główny bohater słysząc dobiegające dźwięki z ciemnej piwnicy, schodzi do niej bez krzty latarki, zapalniczki czy innego świecącego gówna. Powiadam Wam, powiadam ! to tylko złudzenie. Ta historia wydarzyła się naprawdę. Takie historie wydarzają się niejeden raz. Takie historie są prowokacją dla filmów z morałem. Takie historie to coś co pozwala przetrwać w tym jakże brutalnym i płytkim świecie.

Proste. Równoważniki zdań. Początek i koniec.
WEEKEND MAJOWY. Grupka znajomych. Prawie bezludna wioska. Drewniane domki. 4 km od plaży, na której nie ma nikogo, ani niczego. Las, pola i łąki. Kontakt z naturą. Kilka litrów alkoholu. Zobaczcie sami...

 Zaczyna się niewinnie...

Wydaje się iż brakuje kształtu i charakteru...

Odkryty bezkres. Poczucie wolności. Prawie jak pierwszy stosunek.

Alkohol daje po sobie znać.


 Pierwsze bezpośrednie kontakty cielesne.

Pojawia się zła postać. Czarny charakter.

Za dużo alkoholu. Za dużo czarnych charakterów.

Nie ma wątpliwości. System został złamany. Tu już nie ma czarnych charakterów.

Horror przestaje być horrorem, a staje się....




....staje się .... piaskową orgią !!!




 I tylko wilki.... i tylko wilki mogą zmienić tę historię.




Za dużo alkoholu....

Za dużo wolności mogłoby się wydawać.
Wydawać.


Daj dorosłym ludziom trochę przestrzeni, alkoholu, maski i patrz na spektakl ; )))








poniedziałek, 10 marca 2014

Pies to nie rzecz.

Jak większość z Was - czytających tego bloga - wie, posiadam psa. To znaczy pies niby nie jest do końca mój.... no ale wiadomo o co chodzi. Pies ma na imię Apo i jest piekielnie fotogeniczny, do tego jest idealnym modelem. Posiadając taki skarb, trudno się nim nie chwalić.

Dużo zdjęć z Apo już było, dużo pewnie jeszcze będzie... ale oprócz tego, chciałem zrobić coś więcej. I tak oto powstaje szczytny cykl o jednoznacznej nazwie *Pies to nie rzecz*. Nie ma nic tutaj do tłumaczenia. Przekaz prosty i czytelny - zdjęcia mówią wszystko.

Cykl będzie kontynuowany tutaj -> dlatego zachęcam do lajkowania mnie i Apo na facebooku : )







poniedziałek, 3 marca 2014

Dyptyki

Idąc za ciosem. Gdy na twarzy wciąż widać rumieńce, zapowiadające wielki entuzjazm.


*Dyptyki* - to seria zdjęć poświęcona jednej osobie. Nasze pasje są ze sobą związane od zawsze, we wspólnej korelacji. Moda - Fotografia. w ten sposób powstają pracę opowiadające o 'ubraniach' jak i o otoczeniu. Luźnie połączone obrazki, w których staram szukać wspólnych pierwiastków. Czasem oczywiste, czasem nieco mniej.

Kilka zdjęć tutaj. Jednakże seria jest *nie-do-zamknięcia* i ciągłe aktualizacje następują tutaj -> <>^#@(#+&%%**







sobota, 1 marca 2014

zmiany, zmiany, zmiany....

Dzisiaj wpadła do nas siostra Agaty - Karolina.
Dużo rozmawialiśmy na temat blogów i całej otoczki z tym związanej. Poszły pod młotek szablony, funkcjonalności, top listy blogerów... generalnie poruszyliśmy wiele tematów. Karolina niedawno odświeżyła swojego bloga -> wygląda naprawdę zachęcająco -> http://karolinarojek.pl/ zapraszam !!!

W każdym razem - pędząc do puenty. Całą ta rozmowa natchnęła mnie do zmiany tego "trupa".
Nie będzie rewolucji. Może tyle, że postaram się częściej coś tutaj wrzucać. Nie będzie zmiany koncepcji prowadzenia - czyli zostaję przy luźnym, bliżej nieokreślonym, tajemniczym i chaotycznym egzystencjalnym bełkocie.Może wplotę nieco więcej spraw związanych z VM? Może zacznę pisać o fotografii? nie sądzę.

Na pewno będą zdjęcia.

Własnie ! zdjęcie.

Kolejna seria na potrzeby www.bulldogssnore.pl .

Zanim jeszcze wrzucę foty - info : klikając w nagłówkowe wycinki zdjęć przenosisz się... no właśnie gdzie?? sprawdź : )

Enjoy.

wtorek, 7 stycznia 2014

pool

Tyle razy powtarzam sobie, żeby tu wejść coś napisać i zamieścić jedno, może dwa zdjęcia. To przecież mnie nic nie kosztuje, może nieco czasu. Szkolę język, myślę, przynajmniej coś się dzieje. Same zdjęcia nie przekonują, czasami fajnie jest opowiedzieć jakąś mniej lub bardziej pożądaną historię. Obojętne. mogą być i same zdjęcia, co w tym złego? No właśnie. Dobrze, że są takie momenty jak ten teraz.

Co ja mogę ? Życie płynie, człowiek się zmienia. Twardnieje. Stabilizuje się. Ostaje. Ciężko to nazwać. Nie rządzą nami te same emocje co kiedyś? ciężko mi to stwierdzić. Idee? Poglądy? Marzenia?

"TO my buntownicy, możemy zmienić ten świat" - już dawno się skończyło. Szczenięce horyzonty, niekończące się możliwości.

Pieniądze, pieniądze, pieniądze.

Ostatnio powtarzanie 3krotne tego samego wyrazu sprawia mi wielką frajdę i nie wiem czy to dobitniej brzmi, tworzy pewną grozę, lub bardziej utrwala się w głowie czytelnika... podkreślenie, wyolbrzymienie problemu? To jeszcze raz.

Komfort, komfort, komfort.

Starzejemy się - rzecz naturalna. Chcemy coś robić - wtórna młodość. Nie przejmuj się niczym i rób to co chcesz robić. Kurwa, ale coś rób! powtarzam sobie często te słowa.

Tym pozytywnym aspektem kończę razgaworę, a przechodzę to części wizualnej.

Oglądajcie. Piszcie. Myślcie. Komentujcie. Róbcie co chcecie. Róbcie.

Pool ...when you don't have a money to buy private beach...











Jeszcze coś. zrobiłem sobie tatuaż wiecie? fajna sprawa. paplałem o tym znajomym prawie przez 2 lata. W w końcu : )

niedziela, 13 października 2013

Kilka dziwnych zdjęć z tego roku

Dziwne rzeczy się działy w tym roku od ostatniego wpisu.

Niech to zostanie tajemnicą, przeznaczoną tylko dla wybranych.

Kilka zdjęć zdjęć z różnych sytuacji poniżej.